Strona główna » Strefa dla dzieci podczas targów – relacja ze Slow Fashion Wrocław

strefa dla dzieci podczas targow SLOW - relacja

Strefa dla dzieci podczas targów – relacja ze Slow Fashion Wrocław

Dobra zabawa w rytmie slow – tak najkrócej można ująć to, jak wyglądała strefa dla dzieci podczas targów Slow Fashion we Wrocławiu. Co właściwie się działo?

Strefa dla dzieci podczas targów SLOW FASHION

Hala Stulecia – to właśnie tu odbyła się pierwsza wrocławska edycja największych targów polskiej mody. Żeby trafić do strefy dla dzieci, wystarczyło skręcić w lewo, gdzie w Bawialni Sówki przez cały czas trwania imprezy animatorki czekały na małych amatorów dobrej zabawy.

strefa dla dzieci podczas targow slow fashion

W ciągu tych 8 godzin, mało który z naszych gości miał ochotę iść już do domu – przepraszamy wszystkich rodziców, którzy musieli zostać na targach trochę dłużej niż planowali :) Na swoją obronę mamy jedno: naprawdę świetnie się tam bawiliśmy!

Był ruch, było tworzenie, było naprawdę dużo energii i bardzo dobra zabawa. Najmłodszy z naszych gości miał 15 miesięcy, najstarszy odwiedził nas razem ze swoimi pociechami – i też się nie nudził :)

Bawialnia

Jak wyglądała strefa dla dzieci? Było prosto, ekologicznie i… slow. Zależało nam, żeby bawialnia pasowała do całego wydarzenia, tym bardziej, że naprawdę wierzymy w świetną zabawę w rytmie slow :)

W strefie dominowały naturalne materiały:

  • w wystroju (jak drewno i papier)
  • i w atrakcjach: (np. masa solna, ziarna i siano)

i naturalne kolory – z dodatkiem soczystej, wiosennej zieleni i szczyptą naszego firmowego różu.

Jak wyglądały poszczególne części strefy dla dzieci?

jak wyglada strefa dla dzieci podczas targow

lada przy wejściu to eko stół urodzinowy – z zielonym obrusem, jadalnymi talerzykami na dziecięce przyjęcia i rejestracją na konkurs.

strefa zabaw plastycznych: niskie skrzynkowe stoły, poduchy do siedzenia i dużo materiałów do tworzenia własnych dzieł sztuki

strefa zabaw ruchowych: dużo przestrzeni, którą można było wykorzystać na różne sposoby
na podłodze: gra w klasy

barierka oddzielająca strefę od samych targów: pokryta była białym papierem, po którym można było rysować kredą

barierka od wewnętrznej strony to nasza galeria prac konkursowych

Animatorzy

Strefa dla dzieci podczas targów to nie tylko miejsce, ale też – albo przede wszystkim – ludzie. Przez cały czas trwania imprezy małymi gośćmi zajmowały się nasze 3 doświadczone animatorki, w tym dwie w ulubionych przebraniach dzieci.

strefa dla dzieci podczas targow - animatorzy

Nawet jeśli ktoś nie miałby ochoty na konkurs plastyczny, kto mógł oprzeć się zaproszeniu do zabawy od pirata albo Dzwoneczka? :)

Strefa twórczości

Oczywiście, każda część strefy dla dzieci była jak najbardziej slow i eko. Jak to wyglądało przy zabawach plastycznych? Poza klasycznymi rysunkami, robiliśmy m.in. lalki ze słomy i lepiliśmy różności z masy solnej.

plastyczna strefa dla dzieci podczas targow

No i oczywiście: był konkurs! Przez cały dzień każde z dzieci, które trafiło do bawialni Sówki, mogło wziąć udział w Wielkim Konkursie Plastycznym, wystarczyło wyrazić chęć i wpisać się na listę. Zadanie było proste i trudne jednocześnie: trzeba było stworzyć na kartce najlepsze urodziny. Technika: dowolna – były rysunki, stemple, wycinanki, plastelina, z prac sypały się nawet cekiny.

W konkursie mógł wziąć udział każdy bez względu na wiek (najmłodszy uczestnik konkursu miał niespełna 3 lata, najstarszy – 11 :) ) – żeby było sprawiedliwie, nagroda była losowana. Dzięki temu każdy chętny (a było ich niemało!) miał takie same szanse.

Kto wygrał?

Ruch, czyli co zrobić z nadmiarem energii?

Chociaż zabawy plastyczne cieszyły się zainteresowaniem przez cały czas targów, sporo działo się też w części strefy przeznaczonej na zabawy ruchowe. Można było m.in.:

  • grać w klasy,
  • skakać – z gumą albo bez,
  • biegać,
  • przeciągać linę…

ale też bawić się w większej grupie, czyli np.

  • chodzić na szczudłach,
  • na różne sposoby szaleć z chustą,
  • próbować przechodzić przez tajemniczy tunel…

ruchowa strefa dla dzieci podczas targow

Malowanie buziek

To jedna z ukochanych dziecięcych atrakcji, nie mogło jej więc zabraknąć – małe buzie malowaliśmy podczas targów aż 4 razy, w teorii: przez 30 minut, w praktyce: do ostatniego chętnego.

Co pojawiło się na twarzach? Były motylki, wiosenne księżniczki, Kraina Lodu i syrenki, ale też groźne tygrysy i pająki – wszystko, czego zażyczyły sobie dzieci.

Tego się nie spodziewałyśmy…

Najzabawniejsze zaskoczenie targów? Dzieci zgodnie twierdzące, że eko-talerzyki urodzinowe są pyszne :) Przyznajemy: kiedy pierwszy raz same ich spróbowałyśmy, wcale nie miałyśmy pewności, czy faktycznie mogą być jadalną zastawą na przyjęcie dla dzieci. Ale nasi mali testerzy potwierdzają: tak, to dobry pomysł na dodatkową atrakcję :)

*

Tak, w dużym skrócie, wyglądało to 8 godzin dobrej zabawy w rytmie slow :) Byliście z nami? Koniecznie napiszcie nam, jak Wam się podobało. Z przyjemnością obejrzymy też Wasze zdjęcia :)

I, mamy nadzieję, do zobaczenia już niedługo na kolejnej imprezie :)

*

IMPREZY W RYTMIE SLOW – ARTYKUŁY

Od marca – w ramach przygotowań do wrocławskich targów Slow Fashion – opowiadałyśmy na blogu o nurcie slow i jego wpływie na organizację imprez. Jeśli interesuje Cię ten temat, zajrzyj tutaj:

Slow Birthday: czy podczas urodzin można leżeć na łące?

Slow life – slow fashion – slow party

One comment

  1. Marysia says:

    Bawialnia była super! Córka miała co robić, kiedy ja robiłam zakupy :) Pani Asia super maluje buzie, nie z szablonów, tylko to co chciały dzieci! Każde targi powinny mieć taką strefę :)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *