Strona główna » Lemoniadowe życie

Lemoniadowe życie

„Kiedy życie daje Ci cytryny, zrób z nich lemoniadę”. Pamiętasz jeszcze to powiedzenie? W tym tygodniu przypomniała nam je brytyjska trenerka, Zoe Richards, która uświadomiła nam przy okazji, że pracujemy w bardzo lemoniadowej branży.

Idea lemoniadowego życia jest prosta: mniej liczy się to, co Cię spotyka, znacznie bardziej to, jak Ty do tego podejdziesz i jak na to wszystko zareagujesz. Więc skrzywisz się na cytrynie czy zrobisz z niej lemoniadę?

Swoje lemoniadowe życie możesz stworzyć na wiele sposobów, zmiany wcale nie muszą być duże. Upewnij się, że wprowadzisz chociaż jedną rzecz, która sprawi, że Twoje życie będzie bardziej lemoniadowe. To kilka przykładów, żeby pobudzić Twoją kreatywność:

  • świętuj małe sukcesy – zauważasz swoje codzienne, mniej spektakularne sukcesy czy czekasz na odpowiedni moment, żeby otworzyć szampana? Prawdopodobnie osiągasz więcej, niż Ci się wydaje – słoik, do którego wrzucisz większe i mniejsze sukcesy, w chwilach zwątpienia pozwoli Ci łatwiej i szybciej wrócić na właściwe tory;
  • zacznij mówić sobie „dobra robota!” po skończeniu kolejnego zadania na liście – bo właściwie dlaczego nie?
  • doceniaj siebie – bo jak nie Ty, to kto?
  • sprawiaj sobie przyjemność – wiesz, co najbardziej lubisz i co Cię cieszy, dlaczego nie miałabyś mieć tego w swoim życiu więcej? Warto spisać taką listę – przyda się na trudniejsze chwile, kiedy Twój mózg niechętnie wynajduje rzeczy, które mogą poprawić Ci humor;
  • może chcesz założyć biznes, poszukać czegoś nowego, a może kochasz swoją aktualną pracę – tak czy inaczej postaw na biurku coś, co będzie wywoływało uśmiech na Twojej twarzy: może zdjęcie przyszłej siedziby albo pocztówkę z miejsca, do którego wybierasz się na wakacje?
  • wyprostuj się – umysł reaguje na Twoją postawę, skorzystaj z tego. Pozycja Wonderwoman naprawdę działa cuda!
  • czas i uwaga – to towary coraz bardziej deficytowe. Dasz radę podarować komuś (albo sobie) całkowitą uwagę?
  • lepsza organizacja albo… oszczędzanie czasu – każdy z nas ma do dyspozycji 24 godziny, czy poświęcasz je na to, co dla Ciebie ważne, czy gasisz pożary? Pani Swojego Czasu, czyli Ola Budzyńska (nie znasz Oli? Zajrzyj na jej bloga o kobiecym zarządzaniu czasem i sobą w czasie) otwarcie mówi o tym, że nie lubi sprzątać, robi to za nią jej niezastąpiona pani Monika. W tym czasie Ola może zajmować się tym, w czym jest znacznie lepsza – swoją firmą. Może Ty też znajdziesz w swoim życiu miejsce na takie ulepszenie?

Zastanawiasz się, jak to się w ogóle łączy i jak uda nam się wrócić do naszego głównego tematu? Bardzo prosto: przyznasz, trudno zareagować na rzeczywistość pozytywniej, niż organizując przyjęcie!

Kiedy już wypracujesz sobie lemoniadowe spojrzenie na świat, zobaczysz, że masz co świętować. Niekoniecznie wyprawiając codziennie bankiet, chociaż kto wie – może właśnie to Ci się spodoba.

Za duży kaliber? Proste pomysły i rozwiązania, które proponujemy Ci na naszym blogu, też nie zaszkodzą – a celebrowanie drobiazgów i przykładanie wagi do szczegółów to świetny sposób na dosłodzenie cytryn.

Mamy nadzieję, że spodobał Ci się pomysł stworzenia sobie lemoniadowego życia. Ale że inspiracja bez działania nic nie daje, jak zwykle mamy dla Ciebie małe zadanie: co możesz zrobić jeszcze dzisiaj, żeby Twoje życie stało się trochę bardziej lemoniadowe? Napisz nam w komentarzu, z przyjemnością o tym porozmawiamy!

*\

Podoba Ci się ten pomysł? Podziel się nim na Twitterze:

Znasz kogoś, komu przydałoby się trochę lemoniady? Podeślij mu ten artykuł:

7 comments

  1. The Idea Box says:

    Do listy zachowań można jeszcze dorzucić „bądź wdzięczny”. To jest naszym zdaniem klucz do sukcesu. Wtedy cytryny zaczynają jawić nam się jako dojrzałe, soczyste brzoskwinie :). Polecamy wyzwanie wdzięczności. Kilka słów napisałyśmy na ten temat na naszym blogu, który zresztą całym sobą potwierdza ideę celebrowania małych momentów. Wychodzi na to, że nasze życie już jest lemoniadowe!

    • Sowka says:

      Według naszych wyszukiwarek zdanie o cytrynach i lemoniadzie pierwsza powiedziała Joan Collins, ale niewykluczone, że Brian Tracy (albo ktoś zupełnie inny) – urok i przekleństwo ery internetu: złote myśli z czasem zyskują wielu autorów :)
      Dziękujemy za wizytę i komentarz!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *